Rodzina Chapter 6
rozdział piąty
25 grudnia 1985 r.
nastał nowy miesiąc było ciemno zbliżał
się świt wstawał nowy dzień zima nastała
wyjątkowo wcześnie pani Domu Narcyza malfoy obudziła się okryta futrami z wilka
i lisa leżała na łóżku przetarła zaspane oczy leżała obok
swojego Męża Luciusza Malfoya pan Malfoy
spał spokojnie nagle usłyszała krzyki
dochodzące z komnaty Dziecięcej i płacz i chlipanie dziecka chwilę póżniej kolejny wrzask przyprawiał ją o nie
pokój wstała natychmiast i pobiegła za dżwiękami wbiegła do komnaty dziecięcej skierowała się do
pokoju młodszego syna podbiegła
natychmiast do łóżka na którym szamotał się
we śnie jej drugi synek
wykrzykując jakieś nie zrozumiałe słowa podeszła do łóżka Tam zobaczyła małe dziecko swojego synka
dotkneła synka w główkę .Harry ! Harry ! Harry
- Wzieła dziecko na ręce i przytuliła do siebie Dziecko chlipało
cichutko w jej Ramię cii cichutko skarbie mamusia już cię nie zostawii dziecko
chlipało cichutko powieki chłopca uniosły się niepewnie ukazując ciemną zieleń
KRUCzoczrnowłosy Chłopczyk zmrużył oczy,
a do kąciku oczu natychmiast nabiegły mu łzy.Kiedy tylko rozpoznał Mamę przed
sobą natychmiast wtulił się jeszcze mocniej w jej Ramię potem się odsunoł
-J-Ja-p-prze-praszam....T-To się n-nie-po-powtóży... Harry nic się nie stało ? zapytała natychmiast przytulając drzące ciało do
siebie, skarbie powiedziała kobieta pocałowała synka w czółko Harry
patrzył na Mamę z wdzięcznością wtulił się w Mamę wdychając jej uspokajający
zapach. co ci się śniło synku powiedz mamusi skarbie.
- J-Ja-prze-praszam-za co skarbie nic się
przecież nie stało pogłaskała synka po główce
-co ci się śniło skarbie zapytała synka,
siadając na skraju łóżka, Ja-zaczął
cichutko malec,po czym uniósł główkę,patrząc swymi zapłakanymi oczkami na
Mamę - oni
Cisza zapadła pomiędzy nią a jej młodszym
synkiem Narcyza Malfoy Szczeże nienawidziła
Mugoli za to co zrobili tej małej istotce jej synkowi (adoptowanemu)
Narcyza wiedziała jak mugole znęcali się na jej synku szczerze nienawidziła ich
za to (i tak ich nie nawidziła ale po tym co zrobili tej małej istotce
znienawidziła ich bardziej niż kiedy kolwiek) w tym małym serduszku Narcyza
zataljła płomień Zemsty .Chcesz skarbie by Mamusia została. zapytała cicho
synka.
-ttak
chlipiał a jego policzki były mokre od łez po czym kolejne łzy a zaczeły spływać po po bużce i zacząć płakać jeszcze głośniej złapała synka
za dłoń i przytuliła Czulej oczy jej
Młodszego synka wypełniły się Nadzieją .po czym zabrała synka z łóżeczka
i przeniosła dziecko do jej komnaty i
jej Męża chłopiec wtulony w Mamę położyl się razem z nią w łóżku przykrywając
Maleństwo szarym wilczym futrem z otuliła futrem Maleństwo i siebie złapała
Maleństwo za rączkę i wtuliła się w niego żeby było mu ciepło i obiecała że
zaśnie razem z nią i nie opuści go.spokojny sen spłyną na Matkę i jej synka.
Rano obudziła się razem z Maleństwem i poszła z nim do łazienki kazała zostać zgredkowi z Maleństwem a ona skręciła do łazienki
ubrała się i po kilku minutach poszła
obudzić starszego syna, po czym poszła do kuchni z młodszym synkiem Tam już czekał na nich zgredek domowy skrzat
pojawił się przed Nimi pani Narcyzo paniczu Harry dzień dobry skłonił się nisko
i podał śniadanie postawił Talerze z kanapkami i gorącą Herbatą Narcyzie i
Harryemu .Mamo ! co się stało skarbie powiedz Mamusi mam pytanie pytaj skarbie
odpowiedziała synkowi z uśmiechem , dziecko zaczeło płakać głośniej ! czy
możemy razem spędzić dzisiaj dzień wychlipiał chciałem pójść dzisiaj na groby
rodzinne przodków i pradziadków , i wszystkich któży nie żyją z rodziny
wychlipiał ! zaniósł się płaczem wiem że nie żyją wychlipiał wybuchając co raz głośniejszym
płaczem,- cii cichutko skarbie uspokajała synka dobrze pójdziemy ale jak zjemy
śniadanie dobrze? zapytała synka i pocałowała go w czółko spoglądając na synka
z miłością i troską .już dobrze cii cichutko skarbie pójdziemy tylko zjemy i
powiadomimy zgredka o naszym wyjściu dobrze ? żeby przekazał to Draco i ojcu a
oni sobie spędzą ten czas w swojm
towarzystwie pocałowała synka w czółko .zgredku zawołała skrzat pojwił się i
spojrzał na Narcyzę Tak pani Narcyzo
dzisiaj ja i Harry wychodzimy z domu
razem spojrzała na synka w takim razie
przekaż Luciuszowi i Draco że wrócimy wieczorem i że spędzą ten dzień w
swojm towarzystwie to jest rozkaz zgredku tak pani zgredek przekaże panu
luciuszowi i paniczowi Draco.skrzat skłonił się nisko przed narcyzą i zniknoł .
chwile póżniej Narcyza udała się razem z synkiem do korytarza i ubrała
Maleństwo w zimową kurteczkę i futrzaną
czapeczkę po czym sama założyła na siebie
najgrubszy brązowo szary płaszcz z futra z wilka z kołunierzem i
Rękawiczki ze skóry obszyte futrem i
wzieła synka na ręce i przytuliła do piersi i wyszła z domu skrzat zamkną za
nimi drzwi śnieg sypał obficie było
najzimniej niż kiedy kolwiek kobieta staneła z synkiem i teleportowała się z
synkiem na groby zobaczyli ścieżkę w zdłóż cmentarza i zaczeli isć tą ścieżką
.grób Antiocha peverella płyta się roztrzaskała i ukazała Antiocha podniosła
ciało męszczyzny i zrobiła tak jak powiedział jej chłopiec. najpierw wyjeła
gładki kamień i obróciła go trzy krotnie w dłoni potem zaś pojawił się on Antioch peverell którego
pragneła wskrzesić na prośbę synka
i chłopiec powiedział że chce wskrzesić wszystkich
których się da a więc kobieta szła z synkiem i staneła przed grobem potem kobieta wyjeła różdżkę i skierowała ją na
grób otworzyła go i wyjeła z niego ciała umarłych a byli to.Antioch peverell
był to pierwszy z braci najstarszy brat peverell i pierwszy z wskrzeszonych
potem zaś wskrzesiła go po instrukcij jaką dał jej jej synek i ku zdziwieniu
kobiety Antioch ożył i tak samo zrobiła z pozostałymi kadmusem Ignotusem i jego
szwagierką i jego żoną i jego synem
potem z Malfoyami i slytherinami i (Regulusem Arcturusem Blackiem swoim
kuzynem) i cygnusem Blackiem II i (Violettą Bulstrode jego żoną)i Druellą Black
i Cygnusem Blackiem III byli ostatnimi z
wskrzeszonych i poszli więc wszyscy Narcyza Malfoy schowała kamień i poznała wszystkich a niektórych już znała i
tylko przywitała się z swoimi rodzicami
potem zaś wszyscy slytherinowie i peverellowie witali się z Harrym ich potomkiem potem
Narcyza wzieła synka na Ręce i przytuliła do piersi potem wszyscy złapali się za ręce i
Teleportowali się do Domu Blacków na Grimmauld place 12 narcyza wraz z
Regulusem Arcturusem Blackiem otworzyła Dom Blacków wszyscy weszli do holu po czym zdieli ubrania
narcyza obudziła synka Harry otworzył oczy i spojrzał na Mamę narcyza postawiła
go na ziemi i wszyscy zawędrowali w głąb Domu skierowali się do pokoju w którym
jest wielkie Drzewo Genealogiczne widniał na nim napis The Black Narcyza
zaczeła wodzić palcem po rcinie Drzewa Genealogicznego i pokazywała synkowi
drzewo Genealogiczne rodziny Black .Syriusz Black I po nim phineas Nigellus
Black + Ursula Black zd flint + Elladora Black + Isla Black zd Hitchens = Bob
Hitchens + Syriusz Black II + Hesper
Black zd Gamp = Arcturus Black I = Melania Black zd Macmillan + Licoris Black + Regulus Black I = Lucretia prewett zd Black = Ignatius prewett
= Orion Black + phineas Black + Cygnus
Black II + Violetta Black zd Bulstrode
= pollux Black = Irma Bkack +
Cassiopeia Black + Marius Black + Dorea Black = Charlus potter = James potter =
Lily potter zd evans = Harry potter =
walburga Black + alphard Black + Cygnus
Black III = Druella Black zd Rosier =
Bellatriks Black = Rudolf Lestrange =
Andromeda Black = Ted Tonks = Nimfadora Tonks = Narcyza Black = Luciusz Malfoy = Draco Malfoy + Syriusz Black III + Regulus
Black II + cygnus Black III +Belvina Burke zd Black + Herbert Burke +
Arcturus Black II = Lysandra Axley = Callidora Black = Harfang Longbottom =
Cederlla Black = Septimus weasley = Charis Black = Caspar Crouch. kiedy
skończyła odezwał się Regulus ach Narcyzo cieszę się że żyje ja też się cieszę
kuzynie a to zasługa Harryego i tylko Harryego
ja jedynie pomogłam mu odnaleść
wasze groby . i was wskrzesić tak jak mi powiedział Harry spojrzała na synka z
uśmiechem i miłością także z troską pocałowała go w czółko kiedy wyszli z
pomieszczenia za oknem było już widać wieczór narcyza ponownie założyła na
siebie płaszcz z najgrubszego futra z wilka z kołunierzm i Rękawiczki a synka w
kurteczkę zimową i futrzaną czabkę ona i Regulus Arcturus Black kiedy już
wszyscy wyszli i zamkneli Dom Blacków Narcyza wzieła synka na Ręce i przytuliła
do piersi po czym jej synek wtulił się w Mamę
po czym i położył główkę na jej
piersi i zasnoł narcyza otuliła się szczelniej płaszczem żeby jej synkowi było
cieplej i pocałowała go w czółko z czółością po czym wszyscy złapali się za
Ręce i Teleportowali się do dworu Malfoyów chwilę póżniej .kiedy wylądowali
było już widać dwór . po kilku minutach stali
już na śniegu swobodnie po czym zaczeli iść przodem w stronę dworu.było
już ciemno.
otworzył oczy zauważył że nie ma obok niego
jego żony patrzył zdziwiony przez chwilę po czym wstał z łóżka i skierował się
w stronę kuchni.kiedy już był w progu kuchni zgredek szykował już dla niego
śniadanie i dla Draco następnego dnia był kolejny uroczysty bankiet również w posiadłości
kerrów tak jak poprzednio
Draco !
nie powinieneś wczoraj tego mówić skarcił brata Harry przepraszam .harry
masz racię nie powinienem a teraz idż ją przeproś dobrze ? Draco .Draco posłuchał młodszego brata i podszedł do
Seleny przepraszam powiedział uśmiechneła się proszę i podali sobie Ręce .
po
czym powrócili do bawialni po obiedzie .byli Tam już Ares Daphne maximillian
floretta .Nilolaus .Quirin .no cóż udało ci się przejść Ten Test syknoł Ares w
stronę Harryego .i tak wzburzony Ares u
niósł Rękę ku Harryemu i złapał go za bluzkę i cisną nim w kierunku ściany
Rozległ się Huk i Harry wylądował pod ścianą leżał nieprzytomny .Narcyza
,flawiia.Klarissy Lagesen,Calisty Eberhart i Helgii Whitehouse Natalie Nott
.nagle jedna z nich usłyszała krzyk dziewczynki (Daphne) Jak Mogłeś ! krzykneła
przerażona i zaniosła się głośnym płaczem Daphne w patrując się w Aresa z
strachem w oczach i Nienawiścią . Natalie natychmiast pobiegła do żródła
dżwięku a był nim krzyk Daphne weszła do bawialni to co tam zobaczyła z
wrażenia staneła przerażona Harry leżał bez ruchu (nieprzytomny) a Ares opuścił
Rękę w dół Daphne miała łzy w oczah Natalie podeszła do Harryego i sprawdziła
czy nadal jest przytomny i czy reaguje .Harry ! Harry ! Harry ! po kilku sekundach wiedziała że chłopczyk nie
reaguje i jest nieprzytomny i że drzy ze
strachu i z zimna.odwróciła się do dzieci które z was to zrobiło nikt jej nie
odpowiedział po chwili odezwał się Daphne
to Ares ciociu Natalie Natalie odwróciła się do Chłopca Ares stał niewzruszony
Natalie przypatrywała się mu uważnie potem rzekła Ares jak mogłeś!! wrzasneła
na chłopca a ten nadal stał niewzruszony.po czym Natalie pobiegła do salonu po
Narcyzę i opowiedziała jej wszystko po czym obie kobiety weszły do bawialni i
Narcyza wzieła Harryego do siebie po czym skierowała się z Harrym przytulonym
do niej do bawialni i tam opowiedziała
Natalie Nott co się stało w bawialni domownikom Salazar Malfoy był zdumiony
Reakcią Aresa po czym Narcyza rzekła pójdę już do Domu z Harrym Luciusz może jeszcze
zostać z Draco po czym skierowała się do korytarza i i ubrała i siebie i synka założyła już swój najgrubszy płaszcz z futra z wilka z
kołunierzem i Rękawiczki ze skóry obszyte futrem i pożegnała się z domownikami
peverellovie i slytherinowie postanowili że też już pójdą i postanowili że
pójdą z Narcyzą do dworu malfoyów złapali się za ręcę i teleportowali się
Narcyza rozebrała się poszła z nim do łazienki i umyła go bo mały już spał i kiedy Harry się obudził
przepraszał za to zachowanie w dworze kerrów Harry to nie twoja wina tylko
Aresa nie wiń się skarbie przykryła go futrem i
otuliła i śpijj już pocałowała
go w główkę przyjdę gdyby coś się działo i każę zostać zgredkowi przy tobie
dobranoc skarbie dobranoc Mamo powiedział Harry po czym zasnoł potem Narcyza zgasiła światło i kazała i
uchyliła drzwi gdyby coś się stało albo działo
zostać przy Harrym a ona czekała na powrót Draco i Luciusza nastała noc
zimna