piątek, 7 października 2016

Rodzina Chapter 6
rozdział piąty
25 grudnia  1985 r.
nastał nowy miesiąc było ciemno zbliżał się świt  wstawał nowy dzień zima nastała wyjątkowo wcześnie pani Domu Narcyza malfoy obudziła się okryta futrami z wilka i lisa leżała  na łóżku  przetarła zaspane oczy leżała obok swojego  Męża Luciusza Malfoya pan Malfoy spał spokojnie  nagle usłyszała krzyki dochodzące z komnaty Dziecięcej i płacz i chlipanie dziecka chwilę  póżniej kolejny wrzask przyprawiał ją o nie pokój wstała natychmiast i pobiegła za dżwiękami wbiegła  do komnaty dziecięcej skierowała się do pokoju młodszego syna  podbiegła natychmiast do łóżka na którym szamotał się  we śnie  jej drugi synek wykrzykując jakieś nie zrozumiałe słowa podeszła do łóżka  Tam zobaczyła małe dziecko swojego synka dotkneła synka w główkę .Harry ! Harry ! Harry  - Wzieła dziecko na ręce i przytuliła do siebie Dziecko chlipało cichutko w jej Ramię cii cichutko skarbie mamusia już cię nie zostawii dziecko chlipało cichutko powieki chłopca uniosły się niepewnie ukazując ciemną zieleń KRUCzoczrnowłosy Chłopczyk zmrużył  oczy, a do kąciku oczu natychmiast nabiegły mu łzy.Kiedy tylko rozpoznał Mamę przed sobą natychmiast wtulił się jeszcze mocniej w jej Ramię potem się odsunoł -J-Ja-p-prze-praszam....T-To się n-nie-po-powtóży... Harry nic  się nie stało ? zapytała  natychmiast przytulając drzące ciało do siebie,  skarbie powiedziała  kobieta pocałowała synka w czółko Harry patrzył na Mamę z wdzięcznością wtulił się w Mamę wdychając jej uspokajający zapach. co ci się śniło synku powiedz mamusi skarbie.
- J-Ja-prze-praszam-za co skarbie nic się przecież nie stało pogłaskała synka po główce
-co ci się śniło skarbie zapytała synka, siadając na skraju łóżka,  Ja-zaczął cichutko malec,po czym uniósł główkę,patrząc swymi zapłakanymi oczkami na Mamę  - oni
Cisza zapadła pomiędzy nią a jej młodszym synkiem Narcyza Malfoy Szczeże nienawidziła  Mugoli za to co zrobili tej małej istotce jej synkowi (adoptowanemu) Narcyza wiedziała jak mugole znęcali się na jej synku szczerze nienawidziła ich za to (i tak ich nie nawidziła ale po tym co zrobili tej małej istotce znienawidziła ich bardziej niż kiedy kolwiek) w tym małym serduszku Narcyza zataljła płomień Zemsty .Chcesz skarbie by Mamusia została. zapytała cicho synka.
 -ttak  chlipiał a jego policzki były mokre od łez po czym kolejne  łzy a zaczeły spływać po po bużce i  zacząć płakać jeszcze głośniej złapała synka za dłoń i przytuliła Czulej oczy jej  Młodszego synka wypełniły się Nadzieją .po czym zabrała synka z łóżeczka i przeniosła dziecko do jej  komnaty i jej Męża chłopiec wtulony w Mamę położyl się razem z nią w łóżku przykrywając Maleństwo szarym wilczym  futrem  z otuliła futrem Maleństwo i siebie złapała Maleństwo za rączkę i wtuliła się w niego żeby było mu ciepło i obiecała że zaśnie razem z nią i nie opuści go.spokojny sen spłyną na Matkę i jej synka. Rano obudziła się razem z Maleństwem i poszła z nim do łazienki  kazała zostać zgredkowi  z Maleństwem a ona skręciła do łazienki ubrała się i  po kilku minutach poszła obudzić starszego syna, po czym poszła do kuchni z  młodszym synkiem  Tam już czekał na nich zgredek domowy skrzat pojawił się przed Nimi pani Narcyzo paniczu Harry dzień dobry skłonił się nisko i podał śniadanie postawił Talerze z kanapkami i gorącą Herbatą Narcyzie i Harryemu .Mamo ! co się stało skarbie powiedz Mamusi mam pytanie pytaj skarbie odpowiedziała synkowi z uśmiechem , dziecko zaczeło płakać głośniej ! czy możemy razem spędzić dzisiaj dzień wychlipiał chciałem pójść dzisiaj na groby rodzinne przodków i pradziadków , i wszystkich któży nie żyją z rodziny wychlipiał ! zaniósł się płaczem wiem że nie żyją  wychlipiał wybuchając co raz głośniejszym płaczem,- cii cichutko skarbie uspokajała synka dobrze pójdziemy ale jak zjemy śniadanie dobrze? zapytała synka i pocałowała go w czółko spoglądając na synka z miłością i troską .już dobrze cii cichutko skarbie pójdziemy tylko zjemy i powiadomimy zgredka o naszym wyjściu dobrze ? żeby przekazał to Draco i ojcu a oni sobie spędzą  ten czas w swojm towarzystwie pocałowała synka w czółko .zgredku zawołała skrzat pojwił się i spojrzał na Narcyzę Tak pani Narcyzo  dzisiaj ja i Harry wychodzimy z domu  razem spojrzała na synka w takim razie  przekaż Luciuszowi i Draco że wrócimy wieczorem i że spędzą ten dzień w swojm towarzystwie to jest rozkaz zgredku tak pani zgredek przekaże panu luciuszowi i paniczowi Draco.skrzat skłonił się nisko przed narcyzą i zniknoł . chwile póżniej Narcyza udała się razem z synkiem do korytarza i ubrała Maleństwo w zimową kurteczkę i  futrzaną czapeczkę po czym sama założyła na siebie  najgrubszy brązowo szary płaszcz z futra z wilka z kołunierzem i Rękawiczki ze skóry obszyte futrem  i wzieła synka na ręce i przytuliła do piersi i wyszła z domu skrzat zamkną za nimi drzwi śnieg sypał obficie  było najzimniej niż kiedy kolwiek kobieta staneła z synkiem i teleportowała się z synkiem na groby zobaczyli ścieżkę w zdłóż cmentarza i zaczeli isć tą ścieżką .grób Antiocha peverella płyta się roztrzaskała i ukazała Antiocha podniosła ciało męszczyzny i zrobiła tak jak powiedział jej chłopiec. najpierw wyjeła gładki kamień i obróciła go trzy krotnie w dłoni potem zaś  pojawił się on Antioch peverell którego pragneła wskrzesić na prośbę synka  i  chłopiec  powiedział że chce wskrzesić wszystkich których się da a więc kobieta szła z synkiem i staneła przed grobem potem  kobieta wyjeła różdżkę i skierowała ją na grób otworzyła go i wyjeła z niego ciała umarłych a byli to.Antioch peverell był to pierwszy z braci najstarszy brat peverell i pierwszy z wskrzeszonych potem zaś wskrzesiła go po instrukcij jaką dał jej jej synek i ku zdziwieniu kobiety Antioch ożył i tak samo zrobiła z pozostałymi kadmusem Ignotusem i jego szwagierką i jego żoną i jego synem  potem z Malfoyami i slytherinami i (Regulusem Arcturusem Blackiem swoim kuzynem) i cygnusem Blackiem II i (Violettą Bulstrode jego żoną)i Druellą Black i Cygnusem Blackiem III  byli ostatnimi z wskrzeszonych i poszli więc wszyscy Narcyza Malfoy schowała kamień i  poznała wszystkich a niektórych już znała i tylko przywitała się z swoimi rodzicami  potem zaś wszyscy slytherinowie i peverellowie  witali się z Harrym ich potomkiem potem Narcyza wzieła synka na Ręce i przytuliła do piersi  potem wszyscy złapali się za ręce i Teleportowali się do Domu Blacków na Grimmauld place 12 narcyza wraz z Regulusem Arcturusem Blackiem otworzyła Dom Blacków  wszyscy weszli do holu po czym zdieli ubrania narcyza obudziła synka Harry otworzył oczy i spojrzał na Mamę narcyza postawiła go na ziemi i wszyscy zawędrowali w głąb Domu skierowali się do pokoju w którym jest wielkie Drzewo Genealogiczne widniał na nim napis The Black Narcyza zaczeła wodzić palcem po rcinie Drzewa Genealogicznego i pokazywała synkowi drzewo Genealogiczne rodziny Black .Syriusz Black I po nim phineas Nigellus Black + Ursula Black zd flint + Elladora Black + Isla Black zd Hitchens = Bob Hitchens + Syriusz Black II +  Hesper Black zd Gamp = Arcturus Black I = Melania Black zd Macmillan  + Licoris Black + Regulus Black I =  Lucretia prewett zd Black = Ignatius prewett = Orion Black  + phineas Black + Cygnus Black II + Violetta Black zd Bulstrode  =  pollux Black = Irma Bkack + Cassiopeia Black + Marius Black + Dorea Black = Charlus potter = James potter = Lily potter zd evans = Harry potter  = walburga Black + alphard Black +  Cygnus Black III = Druella Black zd Rosier =  Bellatriks Black = Rudolf Lestrange =  Andromeda Black = Ted Tonks = Nimfadora Tonks = Narcyza Black  = Luciusz Malfoy =  Draco Malfoy + Syriusz Black III + Regulus Black II  + cygnus Black III  +Belvina Burke zd Black + Herbert Burke + Arcturus Black II = Lysandra Axley = Callidora Black = Harfang Longbottom = Cederlla Black = Septimus weasley = Charis Black = Caspar Crouch. kiedy skończyła odezwał się Regulus ach Narcyzo cieszę się że żyje ja też się cieszę kuzynie a to zasługa Harryego i tylko Harryego  ja jedynie pomogłam  mu odnaleść wasze groby . i was wskrzesić tak jak mi powiedział Harry spojrzała na synka z uśmiechem i miłością także z troską pocałowała go w czółko kiedy wyszli z pomieszczenia za oknem było już widać wieczór narcyza ponownie założyła na siebie płaszcz z najgrubszego futra z wilka z kołunierzm i Rękawiczki a synka w kurteczkę zimową i  futrzaną czabkę  ona i Regulus Arcturus Black kiedy już wszyscy wyszli i zamkneli Dom Blacków Narcyza wzieła synka na Ręce i przytuliła do piersi po czym jej synek wtulił się w Mamę  po czym  i położył główkę na jej piersi i zasnoł narcyza otuliła się szczelniej płaszczem żeby jej synkowi było cieplej i pocałowała go w czółko z czółością po czym wszyscy złapali się za Ręce i Teleportowali się do dworu Malfoyów chwilę póżniej .kiedy wylądowali było już widać dwór . po kilku minutach stali  już na śniegu swobodnie po czym zaczeli iść przodem w stronę dworu.było już ciemno.
 otworzył oczy zauważył że nie ma obok niego jego żony patrzył zdziwiony przez chwilę po czym wstał z łóżka i skierował się w stronę kuchni.kiedy już był w progu kuchni zgredek szykował już dla niego śniadanie i dla Draco następnego dnia był kolejny uroczysty bankiet również w posiadłości kerrów tak jak poprzednio
Draco !  nie powinieneś wczoraj tego mówić skarcił brata Harry przepraszam .harry masz racię nie powinienem a teraz idż ją przeproś dobrze ? Draco .Draco  posłuchał młodszego brata i podszedł do Seleny przepraszam powiedział uśmiechneła się proszę i podali sobie Ręce .

 po czym powrócili do bawialni po obiedzie .byli Tam już Ares Daphne maximillian floretta .Nilolaus .Quirin .no cóż udało ci się przejść Ten Test syknoł Ares w stronę Harryego .i tak wzburzony Ares  u niósł Rękę ku Harryemu i złapał go za bluzkę i cisną nim w kierunku ściany Rozległ się Huk i Harry wylądował pod ścianą leżał nieprzytomny .Narcyza ,flawiia.Klarissy Lagesen,Calisty Eberhart i Helgii Whitehouse Natalie Nott .nagle jedna z nich usłyszała krzyk dziewczynki (Daphne) Jak Mogłeś ! krzykneła przerażona i zaniosła się głośnym płaczem Daphne w patrując się w Aresa z strachem w oczach i Nienawiścią . Natalie natychmiast pobiegła do żródła dżwięku a był nim krzyk Daphne weszła do bawialni to co tam zobaczyła z wrażenia staneła przerażona Harry leżał bez ruchu (nieprzytomny) a Ares opuścił Rękę w dół Daphne miała łzy w oczah Natalie podeszła do Harryego i sprawdziła czy nadal jest przytomny i czy reaguje .Harry ! Harry ! Harry !  po kilku sekundach wiedziała że chłopczyk nie reaguje i  jest nieprzytomny i że drzy ze strachu i z zimna.odwróciła się do dzieci które z was to zrobiło nikt jej nie odpowiedział po chwili odezwał się  Daphne to Ares ciociu Natalie Natalie odwróciła się do Chłopca Ares stał niewzruszony Natalie przypatrywała się mu uważnie potem rzekła Ares jak mogłeś!! wrzasneła na chłopca a ten nadal stał niewzruszony.po czym Natalie pobiegła do salonu po Narcyzę i opowiedziała jej wszystko po czym obie kobiety weszły do bawialni i Narcyza wzieła Harryego do siebie po czym skierowała się z Harrym przytulonym do niej  do bawialni i tam opowiedziała Natalie Nott co się stało w bawialni domownikom Salazar Malfoy był zdumiony Reakcią Aresa po czym Narcyza rzekła pójdę już do Domu z Harrym Luciusz może jeszcze zostać z Draco po czym skierowała się do korytarza i i ubrała i  siebie i synka założyła już swój  najgrubszy płaszcz z futra z wilka z kołunierzem i Rękawiczki ze skóry obszyte futrem i pożegnała się z domownikami peverellovie i slytherinowie postanowili że też już pójdą i postanowili że pójdą z Narcyzą do dworu malfoyów złapali się za ręcę i teleportowali się Narcyza rozebrała się poszła z nim do łazienki i umyła  go bo mały już spał i kiedy Harry się obudził przepraszał za to zachowanie w dworze kerrów Harry to nie twoja wina tylko Aresa nie wiń się skarbie przykryła go futrem i  otuliła   i śpijj już pocałowała go w główkę przyjdę gdyby coś się działo i każę zostać zgredkowi przy tobie dobranoc skarbie dobranoc Mamo powiedział Harry po czym zasnoł   potem Narcyza zgasiła światło i kazała i uchyliła drzwi gdyby coś się stało albo działo  zostać przy Harrym a ona czekała na powrót Draco i Luciusza nastała noc zimna